8 listopada 2021 Michał Busz

Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana… czyli czy mogę „mieć” podsłuch?

Tagi kontrola organy ścigania podsłuch prawo karne

W ostatnich tygodniach do kin trafiła produkcja traktująca o jednym z najpopularniejszych agentów specjalnych w historii popkultury. Jak wiadomo, nieodłącznym elementem każdego super szpiega kina akcji są wszelkiej maści urządzenia ułatwiające wykonywanie zadań – w tym te służące do prowadzenia podsłuchu. Pytanie zatem jak realia filmowe mają się do rzeczywistości, a precyzyjniej, czy organy też mogą w ten sposób ułatwiać sobie pracę?

Ustawodawca wyposażył polskie organy ścigania w mniej widowiskowy i bardziej formalny sposób sprawowania kontroli i utrwalania rozmów, zwany potocznie podsłuchem. W Polsce wyróżnić można tzw. podsłuch procesowy (prowadzony na podstawie Rozdziału 26 KPK, o którym mowa poniżej) oraz pozaprocesowy (prowadzony na podstawie ustaw szczególnych, np. ustawy o Policji, jako wycinek tzw. kontroli operacyjnej).

Wielki Brat słucha i patrzy – (nie)bezpieczne komunikatory

Pierwszym skojarzeniem jakie budzi słowo „podsłuch” zdaje się być kontrola i utrwalanie treści rozmów poprzez rejestrowanie połączeń telefonicznych. W dobie szerokiego dostępu do Internetu nie jest to jednak jedyny sposób prowadzenia podsłuchu. Polskie prawo przyzwala organom ścigania na kontrolowanie także „innych rozmów lub przekazów informacji”.

W praktyce pozwala to na utrwalanie danych przekazywanych za pośrednictwem wszelkich urządzeń. Kontroli więc poddać można np.:

  • korespondencję mailową,
  • komunikatory internetowe w których dochodzi do rozmów utrwalanych „pisemnie” oraz głosowo (Messenger, Whatsapp, Telegram, iChat),
  • telefaksy, telegrafy, komunikację radiową.

Jak widać, tylko wyobraźnia i możliwości techniczne organów ścigania ograniczają zakres narzędzi użytkownika, które poddawane są kontroli. Aby chronić swą prywatność, tajemnicę przedsiębiorstwa, czy zawodową często sięga się po szyfrowane komunikatory. Pamiętać jednak trzeba, że niezależnie w jakim kraju znajduje się siedziba spółki-matki komunikatora, ani też bez względu na zapewnienia twórców odnośnie bezpieczeństwa, nie dają one pełnej ochrony. Najlepszym tego przykładem są doniesienia medialne z ostatnich lat, w których organy ścigania dokonywały licznych zatrzymań dzięki złamaniu szyfrowania uznawanych za bezpieczne aplikacji – np. Enchrochat czy Sky ECC.

Podsłuchiwany, podsłuchiwana

W teorii kontrolę i utrwalanie rozmów można prowadzić jedynie wobec wskazanego katalogu osób. Wśród potencjalnych „podsłuchiwanych” ustawodawca wyróżnił osobę podejrzaną, oskarżonego, pokrzywdzonego oraz jakąkolwiek inną osobę, z którą może kontaktować się oskarżony albo która może mieć związek ze sprawcą lub z grożącym przestępstwem.

Teoria teorią, a w rzeczywistości podsłuch może być prowadzony wobec niemal każdej osoby – członkowie rodziny, kontrahenci jak i współpracownicy stać się mogą jego „ofiarami”. Dzieje się tak z uwagi na zastosowany przez ustawodawcę ogólnikowy zapis o osobach „kontaktujących się” lub „mogących mieć związek”, który pozwala na szerokie interpretacje.

Pamiętać jednak trzeba, że postanowienie o zarządzeniu kontroli i utrwalaniu rozmów powinno zawierać określenie osoby, wobec której jest prowadzona, a jeżeli personaliów takiej osoby nie da się ustalić, to wymagane jest przynajmniej oznaczenie jako „dysponent urządzenia”.

 

Podsłuch nie w każdym przypadku

Kontrola i utrwalanie rozmów dozwolona jest tylko w przypadku, gdy postępowanie lub obawa popełnienia nowego przestępstwa dotyczy określonych przestępstw. Wśród nich, oprócz najcięższych zbrodni przeciwko życiu i zdrowiu, wymieniono w ustawie podejrzenie popełnienia czynów takich jak obrót fałszywymi pieniędzmi, podrabianie faktur, składanie fałszywych zeznań, niezawiadamianie o przestępstwie, czy łapownictwo i płatną protekcję.

Z kolei dowolność prokuratora zasadniczo nie jest dopuszczalna i podsłuch procesowy możliwy jest wtedy, gdy zgodę wyrazi sąd. W wyjątkowych jednak przypadkach prokurator może samodzielnie podjąć decyzję w tym przedmiocie, z tym że nie jest całkowicie nieskrępowany – w terminie 3 dni musi zwrócić się do sądu z wnioskiem o zatwierdzenie jego postanowienia.

Co istotne z punktu widzenia prawa do obrony, Sąd Najwyższy wyraźnie podkreślił, że podsłuch niedopuszczalny jest w przypadku osób pełniących funkcję obrońcy[1].

Będąc już przy terminach warto pamiętać, że podsłuch nie może trwać w nieskończoność. Zasadniczo dopuszczalny jest na okres do trzech miesięcy, a w szczególnych przypadkach sąd wyrazić może zgodę na przedłużenie o kolejne trzy miesiące – jednakże nie oznacza to jeszcze, że podsłuchiwany natychmiast po upływie tego okresu dowie się o kontroli.

 

Gdy organ ścigania nagra za dużo

Warto wspomnieć o niebezpiecznym uprawnieniu prokuratora w postępowaniu przygotowawczym do samodzielnego decydowania o wykorzystaniu dowodów dotyczących innych spraw, a utrwalonych w toku prowadzonej kontroli. Ściślej, jeżeli w toku prowadzonych czynności utrwalono dowód popełnienia przestępstwa skarbowego lub ściganego z urzędu innego niż to, w zakresie którego prowadzi się podsłuch lub co do innej osoby, niż przeciwko której prowadzi się kontrolę, to prokurator sam, bez oceny sądu, decyduje o dalszych losach ujawnionych informacji. Niemniej jednak wykorzystanie takiego dowodu, na podstawie decyzji prokuratora, możliwe jest jedynie na etapie postępowania przygotowawczego, zaś w postępowaniu przed sądem o wykorzystaniu dowodu i jego legalności decyduje już wyłącznie skład orzekający.

Innymi słowy, jeżeli prokurator w toku podsłuchu nabierze podejrzeń co do innych osób lub przestępstw, to decyduje co z tym znaleziskiem zrobić. I chociaż przepis ten wprowadza dowolność, a nie obowiązek co do następstw uzyskanego dowodu, nie trudno dostrzec, że prokuratorzy raczej chętnie sięgają po zdobyte w kontrowersyjnych okolicznościach informacje.

Pojawia się też pytanie, co z prywatnością, tajemnicą przedsiębiorstwa i innymi danymi wrażliwymi, które niekoniecznie pozostają istotne dla prowadzonej sprawy? Otóż utrwalone informacje zbędne z punktu widzenia postępowania karnego podlegają zniszczeniu na zarządzenie sądu. Wniosek w tym przedmiocie składa prokurator, lecz o czym warto pamięć – jest to także uprawnienie osoby, wobec której dokonywany jest podsłuch. O ile oczywiście doręczono już jej postanowienie w tym przedmiocie.

Co jeśli organ prowadzi podsłuch niezgodnie z prawem?

Osoba, wobec której prowadzony jest podsłuch ma prawo do złożenia zażalenia co do jego zasadności[2] i legalności[3]. Kwestia ta w rzeczywistości jest problematyczna z uwagi na to, że odroczenie ogłoszenia postanowienia o prowadzeniu kontroli i utrwalaniu rozmów możliwe jest na bliżej niedookreślony czas niezbędny ze względu na dobro sprawy, a w postępowaniu przygotowawczym nie później niż do jego zakończenia.

A co na to praktyka? Zasadniczo materiały dotyczące kontroli i utrwalania rozmów objęte są klauzulą tajności przez co dostęp do nich osób zainteresowanych jest niemożliwy. Uwzględniając długi czas trwania śledztw i dochodzeń, podsłuchiwany latami może nie być świadomy przeprowadzonej kontroli i to nawet wtedy, gdy podsłuch już dawno zakończono. Co więc oczywiste, do czasu ujawnienia postanowienia o przeprowadzeniu kontroli wniesienie zażalenia jest niemożliwe – bo podsłuchiwany po prostu nie ma wiadomości na temat prowadzenia tych czynności.

Jaka jest w tym wszystkim rola obrońcy?

Daleko idące uprawnienia organów ścigania w zakresie podsłuchu stawiają pytanie o rolę obrońcy w toku i po zakończeniu kontroli. Należy mieć na uwadze, że „nagrywany” nie jest całkowicie bezbronny i chroni go m.in. Konstytucja, a więc podsłuch ingerując znacznie w prawa obywatela nie może być wyjęty spoza jakichkolwiek norm. Musi odznaczać się celowością, koniecznością oraz proporcjonalnością, a uchybienie wspomnianym cechom powoduje jego niedopuszczalność.

Rolą obrońcy jest zatem zweryfikowanie poprawności uzyskania dowodu i możliwości jego wykorzystania w sprawie, w tym przeciwko podejrzanemu czy oskarżonemu. W interesie takiej osoby leży zatem wykorzystanie przysługujących mu środków odwoławczych i przytoczenie argumentacji pozwalającej na zdyskwalifikowanie tego rodzaju dowodu.

[1] Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 26 października 2011 r. I KZP 12/11.

[2] Czyli czy podsłuch był niezbędny?

[3] Czyli czy podsłuch był prowadzony zgodnie z przepisami prawa?

Newsletter

Bądź na bieżąco. Otrzymuj informacje o nowych publikacjach ekspertów z Kancelarii Brysiewicz, Bokina, Sakławski i Wspólnicy.

Użycie przycisku „Zapisz się!” oznacza zgodę na otrzymywanie od Brysiewicz, Bokina, Sakławski i Wspólinicy sp.k. z siedzibą w Warszawie (01-029) przy ul. Dzielnej 60 (dalej jako: „Kancelaria”) drogą elektroniczną na adres e-mail wskazany w powyższym polu newslettera zawierającego ofertę Kancelarii. Zgodę można wycofać w każdym czasie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem. Administratorem danych osobowych jest Kancelaria. Podane dane osobowe są przetwarzane w celu przesyłania informacji dotyczących oferty Kancelarii drogą mailową. Szczegóły dotyczące zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w klauzuli informacyjnej.